czwartek, 20 maja 2010

Deszczowa wiosna.

Za oknem szaro, buro pochmurno i pada deszcz. Taka smutna pogoda jest już od kilkunastu dni. A mi brakuje słońca. Gdzie ta urocza, ciepła wiosna? oj, chyba w tym roku o nas zapomniała. Na poprawę humoru mam kilka zdjęć wiosennych kwiatów.








W poniedziałek dostałam zaległy prezent z wymianki wielkanocnej. Jak łatwo się domyśleć, nie był już wielkanocny. Dziękuję Karolinie za prezent. Oto co dostałam:

poniedziałek, 17 maja 2010

Wymianka "Małe pocieszacze".

W piątek późnym popołudniem listonosz przyniósł mi przesyłkę, ale z przyczyn nie zależnych ode mnie nie mogłam jej od razu otworzyć. Ale wieczorkiem otworzyłam pudełko, które  listonosz przyniósł, a które wysłała do mnie Amalia . Oto taki widok ukazał się moim oczom:



A to druga część prezentu:


i jeszcze super ciepłe skarpety, w sam raz dla takiego zmarzlucha jak ja :)



Kochana Amalio pięknie dziękuję za wszystkie własnoręcznie wykonane prezenty, w przygotowanie, których włożyłaś mnóstwo serca i czasu oraz za słodycze, po zjedzeniu, których będę musiała więcej ćwiczyć ;). A wy żałujcie, że nie możecie rozkoszować się zapachem potpourri, które dostałam od przyjaciółki z bloga SwiatAmalii .

A oto co ja wysłałam Amalii (zdjęcie zapożyczone z bloga SwiatAmalii, za zgodą autorki).
 Po tej wymiane czuję się zdecydowanie pocieszona :), po ostatnich przykrych wymiankowych doświadczeniach.

piątek, 14 maja 2010

Obrazek niespodzianka.

Niedawno zaczęłam wyszywać obrazek. Haftowałam go z małą przerwą na zrobienie prezentów na wymiankę dla Amalii, ale o tym już wkrótce. Tajemniczy obrazek wygląda tak i do końca jeszcze daleka droga.

         


Po kilku dniach na obrazku troszkę krzyżyków przybyło, mimo to trudno się domyślić co to będzie.


                     

Dziś dostałam prezenty, całe mnóstwo od Amalii, zorganizowałyśmy sobie prywatną wymiankę "Małe Pocieszacze", zdjęcia zamieszczę w poniedziałek, bo tak się umówiłam z Amalią.

środa, 21 kwietnia 2010

Rozczarowanie.

Dziś niestety pomarudzę. Jakiś czas temu zapisałam się na 3 wymianki wielkanocne. Przygotowałam prezenciki, zrobiłam kartki i wszystko wysłałam listami poleconymi. Moje przesyłki dotarły do adresatów, jedna z małymi problemami, ale doszła na czas, tzn. przed Świętami Wielkanocnymi. Najpierw dostałam jeden prezencik wymiankowy, potem przyszła druga paczuszka. I cierpliwie czekałam na trzecią. Przed świętami nie przyszła, więc pomyślałam, że to poczta ma natłok listów, kartek i przesyłek i stąd to spóźnienie. Dla pewności napisałam wiadomość w tej sprawie do organizatorki wymianki. Poinformowała mnie, że przesyłka została do mnie wysłana. Minęły święta a przesyłki nie dostałam do dzisiaj. Dowiedziałam się od kogo miałam dostać prezent i na blogu tej osoby napisałam komentarz, został bez odpowiedzi. A drugi komentarz nie dostał autoryzacji. Więc po raz kolejny napisałam do organizatorki bloga i cisza. Takie sytuacje sprawiają, że tracę wiarę w ludzi, choć z natury jestem optymistką. Nie chodzi mi już o prezencik, którego nie dostałam, bo prawdopodobnie był wysłany zwykłym listem i zginął gdzieś na poczcie. Łudziłam się, że ktoś mnie po prostu przeprosi za tą sytuacją albo napisze, że mu jest przykro, że tak się stało. Przepraszam, że okrutnie marudzę. Na swoje usprawiedliwienie napiszę tylko tyle, że mam gorączkę i boli mnie gardło czyli dopadła mnie angina.

Wreszcie skończyłam wyszywać Pana Jezusa na krzyżu. I zaczęłam nowy obrazek, ale o tym już następnym razem.


I zbliżenie, choć jakość zdjęcia pozostawia trochę do życzenia.

sobota, 3 kwietnia 2010

Życzenia.

Dziś Wielkanocna Sobota, więc pora złożyć życzenia.



Życzę radosnych Świąt Wielkanocnych,
szczerości duszy,
zapachu ciasta,
przyjaźni, która jak miłość wzrasta,
kochanej twarzy co rano budzi,
wokół pełno życzliwych ludzi,
pisanek malowanych,
mazurków lukrowanych,
optymizmu wiosennego,
i oczywiście śmigusa mokrego.








Wielkanocnie.

Dostałam paczuszkę od Kini z bloga Robótki Kiniaczka w ramach HAPPY EASTER organizowanej przez Sebastiana. Oto co dostałam.

Pięknie dziękuję za te prezenty prześlicznej urody.

Spotkała mnie bardzo miła niespodzianka i dostałam kartkę z życzeniami od Aliny. Serdecznie dziękuję.

czwartek, 1 kwietnia 2010

Wielki Tydzień.

Dziś Wielki Czwartek, pierwszy dzień Triduum Paschalnego.Przeżyjmy dobrze ten czas, pochylmy się nad życiem, śmiercią i zmartwychwstaniem Jezusa Chrystusa, który oddał życie za każdego z nas.


Obrazek zaczęłam wyszywać jakiś czas temu, ale chyba do świąt nie zdążę już go skończyć.